wtorek, 26 kwietnia 2011

Riccardo Orizio - Zaginione białe plemiona


7 908 km, tyle wynosi odległość pomiędzy dzisiejszą włoską Genuą, a stolicą Haiti Port – Au-Prince . Tyle też kilometrów musiało pokonać około czterech tysięcy polskich żołnierzy zwerbowanych w XIX wieku przez francuskiego generała Leclerca. Pakt, który zawarli z Napoleonem był prosty: Polacy pomogą Francji stłumić bunt niewolników w niegdysiejszym San Domingo, dzisiejszym Haiti. W zamian Bonaparte miał pomóc zwrócić niepodległość Polsce znajdującej się pod zaborami.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Jean Hatzfeld - Strategia antylop


Wyobraź sobie, że za ścianą twojego mieszkania, płotem domu, po drugiej stronie ulicy, żyje człowiek, który wyciął w pień niemalże całą twoją rodzinę. Na domiar tego, aby uniknąć oprawców, chowasz się w budzie wypełnionej odchodami, pełzniesz w bagnie lub przez cały dzień biegasz bez wytchnienia, gdyż za sobą słyszysz jedynie świst maczet, krzyki cierpiących i błaganie o litość. Historia ta wydarzyła się naprawdę nie tak dawno temu. 

niedziela, 3 kwietnia 2011

Liao Yiwu - Prowadzący umarłych Opowieści prawdziwe Chiny z prerspektyw nizin społecznych


Czy możliwe jest, aby umarły pieszo udało się do miejsca swego spoczynku, oddalonego o wiele kilometrów? Jak wyglądała praca zawodowego żałobnika w Chinach. Kim był Chłopski cesarz Chin? Jak wyglądało prześladowanie jednej z wyznawczyń Falun Gong? Odpowiedź na te pytania oraz wiele innych historii odnajdziemy w książce Prowadzący Umarłych pióra Liao Yiwu.

wtorek, 29 marca 2011

Peter Fröberg Idling - Uśmiech Pol Pota

Ludobójstwo dokonane przez Czerwonych Khmerów to niewątpliwie jedna z największych tragedii w dziejach ludzkości. Trudno określić jak wielu ludzi padło ofiarą tego krwawego reżimu. Jednak czy naprawdę te liczby mają znaczenie? W końcu każda zbrodnia jest zbrodnią, każda taką samą, bez względu na jej rozmiar „Nie można powiedzieć, że 2 miliony 250 tysięcy ludzi w tę czy w tamtą to nieważne. Ale czy te zbrodnie byłyby mniejsze, gdyby zginęło „tylko” 750 tysięcy?” Takie oto pytanie zadaje Peter Fröberg Idling w książce „Uśmiech Pol Pota”